Zaczęła się plaga wypalania traw. Strażacy często interweniują...

Każdego roku w okresie marca/ kwietnia straż pożarna notuje bardzo dużą liczbę pożarów powstających na terenach nieużytków rolnych. Powszechnością stało się wypalanie nieużytków, łąk, pastwisk i ściernisk.

Strażacy z Dobiegniewa, Choszczna, Barlinka czy Strzelec Krajeńskich w ostatnim czasie coraz częściej wyjeżdżają do pożarów traw. Co gorsza coraz częściej są to umyślne podpalenia. 

Za wypalanie grozi kara! 
Prowadzenie czynności wypalania pozostałości roślinnych na obszarach, gdzie jest to zabronione, a także w sposób źle zorganizowany i bez należytego zabezpieczenia najczęściej prowadzi do rozprzestrzenienia się ognia poza teren zamierzonego wypalania, powodując pożary lasów, zabudowań, naziemnych urządzeń technicznych, a także niejednokrotnie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego na drogach przebiegających przez tereny objęte wypalaniem. Jeśli ktoś zostanie złapany na gorącym uczynku i podpalenie zostanie udowodnione, grozi mu grzywna do 5 tys. zł. W przypadku zagrożenia większego, czyli spowodowania pożaru stanowiącego zagrożenie dla życia, zdrowia czy mienia, jest to kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Dlaczego nie wypalać traw
Wypalanie traw i zarośli jest prawnie zabronione! Jest to jeden z najbardziej brutalnych sposobów niszczenia środowiska. Wbrew pozorom, wypalanie nie daje żadnych korzyści, a wręcz przeciwnie - przynosi jedynie szkody dla przyrody, jak i samego człowieka. Dlatego Przestrzegamy przed zagrożeniami wynikającymi z wypalania roślinności. Apelujemy o rozsądek! Zanim podpalisz, zastanów się czy przez bezmyślność nie narazisz życia swojego i innych.

Share

REKLAMA

REKLAMA