Kobieta z 12-letnim synem wybrała się na kajaki. Niestety opadli z sił i potrzebna była pomoc policji...

Empatia i profesjonalizm, to tymi cechami wykazał się dyżurny strzeleckiej Policji, który odebrał zgłoszenie dotyczące kobiety z 12-letnim synem, która wybrała się na kajaki i opadli z sił. Sytuacja była poważna, ponieważ zbliżał się wieczór, a zdezorientowana rodzina nie znała okolicy.

Dyżurny znając doskonale teren umiejętnie poinstruował telefonicznie, jak szybko i bezpiecznie znaleźć niezbędną pomoc. Przy okazji tej sytuacji przypominamy, aby nie przeceniać swoich sił i umiejętności wybierając się na wypoczynek.

W sobotę (12 czerwca) do dyżurnego z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich dotarła informacja o kobiecie, która ze swoim 12-letnim synem wybrała się na kajaki i opadła z sił. Oboje byli nie tylko zmęczeni, ale również zdezorientowali ponieważ nie znali okolicy,  zbliżał się wieczór.

Dodatkowym problemem był fakt, że rodzina nie mogła skontaktować z organizatorem wyprawy, dlatego kobieta poprosiła o pomoc. Dyżurny, który skontaktował się telefonicznie z rodziną zlokalizował miejsce, w którym mama i jej syn się znajdowali. Kiedy było już wiadomo, że oboje są bezpieczni udało się również nawiązać kontakt z organizatorem. W tej sytuacji skończyło się na strachu i zmęczeniu. Pamiętajmy jednak, aby wybierając się na kajak, czy jakiś inny sprzęt pływający zapoznać się dokładnie z trasą i dostosować ją do swoich możliwości. Zasada taka powinna być przestrzegana zarówno w sytuacji kiedy wypoczywamy zarówno nad jeziorem i rzeką.

Nie czekając na rozpoczęcie wakacji, wykorzystujemy piękną i słoneczną pogodę wypoczywamy najczęściej nad wodą. Najchętniej wybieramy oczywiście jeziora, czy rzeki oraz ich okolice. Tych w naszym regionie przecież nie brakuje. Wiele pięknych jezior oraz szlaków kajakowych sprawia, że amatorów aktywnego wypoczynku nad wodą nie brakuje. Musimy jednak pamiętać, aby przygoda i relaks nie zakończyły się dramatem.

źródło: KPP Strzelce Kraj. | Lubuska Policja

Share